• Kącik historyczny

  • Kącik historyczny

      • Data zakończenia drugiej wojny światowej

        14.05.2026 09:48
        Data zakończenia drugiej wojny światowej
         

        Jaka data właściwie kończy ten konflikt zbrojny?  Trzeba wyjaśnić kilka faktów . Zakończenie wojny w Europie miało miejsce w dniach 8-9 maja 1945. Ale przecież trwała wojna, a nas interesuje sytuacja w innych częściach świata. Dopiero kapitulacja Japonii 2 września zakończyła oficjalnie drugą wojnę światową. Tylko, czy to faktycznie był koniec wojny? Istniały wyspy, na które wiadomość o kapitulacji Cesarstwa dotarła później lub wcale. I istnieli też poddani, którzy nie uwierzyli w taką hańbę swego kraju. Oficerowie mieli  kierować się kodeksem honorowym Bushido, który uważał za nieodpowiednie poddanie się lub trafienie do niewoli. Zwykli żołnierze natomiast, byli szkoleni do wyjątkowego posłuszeństwa przełożonym oraz oddawania boskiej czci cesarzowi. To spowodowało, że z trudem przyjmowano informację o kapitulacji lub uważano ją za fałszywą. Poddanie się  było jak poczucie osobistej klęski. Stąd przypadek pewnego japońskiego żołnierza, który jeszcze 29 po wojnie nie czuł się zwolniony z rozkazu walki. Dlatego  ostatni japoński żołnierz poddał się dopiero w 1974  na Filipinach. Tak więc data oficjalna niesie z sobą wyłącznie skutki prawne. Mentalnie poddanie się niosło zupełnie inne konsekwencje.

      • Kolor zielony

        30.03.2026 21:35
        Kolor zielony

        Dla  współczesnego człowieka otaczanie się kolorowymi przedmiotami jest oczywiste. Subtelne odcienie można uzyskać syntetycznie, a nawet z pomocą komputera stworzyć niesamowite refleksy.

         

                  Tymczasem jeszcze w końcu XIX wieku wiele kolorów powstawało tylko z naturalnych barwników , na przykład niektóre odcienie czerwieni były tylko w ten sposób osiągalne. Jednak najbardziej znanym syntetycznym barwnikiem, który  jako pierwszy podbił Europę ( nie był tak drogi jak barwniki naturalne i nie miał tendencji do blaknięcia) był szmaragdowy odcień zieleni- tzw. zieleń Scheelego. Niestety, zawierał silnie trujący arsen, który powodował ciężkie choroby, a nawet śmiertelne zatrucia. Do tego był niezwykle popularny, używany w kolorystyce tapet, obić foteli, materiałach, a nawet słodyczach. Skutki do dziś nie są policzalne i mierzalne. Nie wiadomo, ile osób zachorowało wskutek kontaktu z trucizną. Przypuszczalnie więcej, niż jest szacowane. Dopiero na początku XX wieku przekonano się o toksyczności tego koloru- wtedy nastąpił odwrót od zieleni. Jedną z ofiar arszeniku zawartego w kolorze zielonym podobno był słynny poeta niemiecki Fryderyk Schiller. Jego mieszkanie całe tonęło w zieleni…

      • Księga henrykowska

        30.03.2026 21:34
        Księga henrykowska
         

        Pierwsze zdanie napisane w języku polskim pochodzi właśnie z Księgi henrykowskiej.  Chociaż dokument powstał jako spis dóbr opactwa cysterskiego    ( po najeździe mongolskim w 1241) zawiera bardzo ważne informacje dotyczące ówczesnego życia na Śląsku. Opisuje miejscowości i ich mieszkańców, nazwy geograficzne, prawa i obyczaje ongiś panujące na Śląsku.

         

                  Oczywiście, nie mogło zabraknąć magii . Proszę sobie wyobrazić, że mimo prawie trzechsetlecia chrześcijaństwa,  wciąż wierzono w gusła, magię, rośliny          o nadzwyczajnych mocach . Świat ówczesnych ludzi nie składał się wyłącznie z rzeczy widzialnych, a magia była częścią życia.

         

                  Kto jest ciekaw średniowiecznych przepisów magicznych, niech weźmie księgę do ręki i czyta. Ale zawsze trzeba pamiętać, że demoniczne wydarzenia pokonuje wiara chrześcijańska, bo przecież Księga była pisana przez mnichów.

         

                  W naszych czasach, znaczenie Księgi doceniono i od 2015 roku wpisano ją Listę Pamięci Świata UNESCO.

      • Najbardziej znany portret króla

        08.01.2026 09:32
        Najbardziej znany portret króla

                  Dzięki  Janowi Matejce mamy wyobrażenie o tym, jak wyglądali nasi władcy. Oczywiście, niektóre wizerunki królów i książąt Polski są wytworem wyobraźni malarza- nie ma przecież miarodajnych informacji np. o wszystkich książętach piastowskich, rządzących w czasie rozbicia dzielnicowego. Niektórym postaciom ze swojego „Pocztu królów i książąt polskich” nadawał rysy współczesnych mu ludzi.

         

                  Ale czym innym są dzieła sztuki, a czym innym zobaczenie na żywo władców Polski. Najmniejsze szanse mieli zapewne mieszkańcy państwa piastowskiego, które to było pokryte gęstymi lasami, a skupisk ludzkich było niewiele. Do tego ówcześni władcy często uczestniczyli osobiście w wyprawach wojennych i przebywali poza krajem.

         

                  Władcą, który objechał całą Polskę i Litwę był Władysław Jagiełło. Była to okazja do przypatrzenia się królowi , zapamiętania jego powierzchowności, opisania jego zachowania.

         

                  Prawnuk Jagiełły, Zygmunt II August, też miał okazję do pokazania się poddanym, ale w najgorszym dla Zygmunta okresie. Po śmierci ukochanej żony Barbary, odprowadził trumnę ze zwłokami żony z Krakowa do Wilna. W prostej linii to ponad 800 km. Chłopi, mieszczanie i szlachta wychodzili zobaczyć żałobny orszak, w tym wszyscy przyglądali się zbolałemu królowi. Widok był to niecodzienny, wówczas rzadko publicznie król okazywał uczucia, a co dopiero rozpacz! Stąd też podczas tej smutnej podróży mogli zobaczyć króla wszyscy-prawdopodobnie najwięcej osób widziało swego monarchę na żywo.

      • Piraci – w ogóle istnieją?

        08.01.2026 09:31
        Piraci – w ogóle istnieją?

                  Wydawać się może dziwne, że jeszcze istnieje zjawisko piractwa. Większości osób kojarzy się ono z zamierzchłą przeszłością lub filmami przygodowymi, gdzie zawsze występują piraci z papugą na ramieniu.

                 

                  Niestety, dzisiejsze piractwo nie ma tak romantycznego i buntowniczego charakteru, jak to z epoki odkryć geograficznych i zdobywania nowych lądów. W czasach nam współczesnych piraci to ludzie, którzy korzystając z chaosu powojennego znaleźli bądź kupili porzuconą broń i strasząc przepływające statki handlowe, wymuszają okup, a co gorsza porywają członków załogi żądając niebotycznych sum w zamian za uwolnienie. Tak się dzieje np. na wodach Somalii, Gwinei czy Azji Południowo-Wschodniej.

         

                  Trudno w to uwierzyć, ale proceder grasowania zbrojnych band na morzach, jest problemem ogólnoświatowym , który ogniskuje uwagę  wielu rządów. Wydaje się to niewiarygodne, że wiek XXI boryka się z prastarą plagą  w równym stopniu, jak starożytny Rzym . Przypomnę w tym miejscu, że właśnie w czasach starożytnych ( 75 r. p.n.e.) piraci porwali Juliusza Cezara, zmierzającego na Rodos.